Posts tagged justyna wasilewska
zachwyt nad przeintelektualizowanym postmodernistycznym bełkotem. recenzja "mojej walki" w reż. michała borczucha

Jeśli można mówić o sztuce za pomocą matematyki, to stwierdzam, że spektakl Michała Borczucha podobał mi się w 75%. Taki wynik był możliwy dzięki jednemu czynnikowi – znajomości książek Knausgårda. Bez tego wszystkie wybitne zabiegi artystyczne reżysera powodowały, że cztery godziny zamieniały się w bełkot. O ile nie uznaliśmy już samego tekstu Mojej walki za ów bełkot, ale to dywagacje na inny post. By wyjść z TR Warszawa jako zadowolony widz trzeba było spełnić tę jedną przesłankę, bo dzięki znajomości dzieła norweskiego pisarza mogliśmy rozpoznać sceny i w efekcie zachłysnąć się geniuszem  Borczucha. Jednakże jeśli masz ochotę pójść na ten spektakl, a książek nie czytałeś, to przed kliknięciem „czytaj dalej” zostawiam ostrzeżenie: ostrzegam przed spoilerami, bo, w przeciwieństwie do Krzysztofa Vargi i Justyny Sobolewskiej uważam, że Knausgårda można spoilerować, a tego po prostu się nie robi.

Read More